Menu
bai_ping_1_width_1

Sprzedaż suplementów diety wzrasta z roku na rok. Na rynku panuje ogromna konkurencja. W tym wyścigu o klienta wygrywają firmy, które nie tylko mają do zaoferowania najlepsze produkty, ale coś ponadto. Dziś rozmawiamy o tym z panią Bai Ping, Prezydent Grupy TIENS.

Jak pokazują niesamowite wyniki Grupy TIENS suplementy diety sprawdzają się również w modelu MLM. O tym jak budować markę, jak wygląda model biznesowy i dlaczego produkty tej firmy są konkurencyjne na rynku suplementów, opowie nam pani Bai Ping – Prezydent Grupy TIENS.

Maciej Maciejewski: Witam panią Bai Ping bardzo serdecznie. Co sprowadza panią do Polski? Jakie wrażenia z wizyty?

Bai Ping: Zacznę od tego, że jestem w Polsce po raz pierwszy i muszę przyznać, że wielkie wrażenie zrobili tutaj na mnie ludzie, którzy są pełni entuzjazmu i pasji. To właśnie przede wszystkim zapamiętam z pobytu w waszym kraju, bo niestety niewiele udało mi się zobaczyć. A odwiedzam Polskę, bo w naszej firmie przywiązujemy dużą wagę do rynku europejskiego, w szczególności do rynku polskiego. Stąd pomysł zorganizowania w Polsce seminarium dla dystrybutorów TIENS z całej Europy. Przyjechało niemal 1000 osób. Spotkanie w tak licznym gronie jest nie tylko okazją do wymiany międzynarodowych doświadczeń z prowadzenia biznesu TIENS, ale także możliwością zaprezentowania nowej linii produktów kosmetycznych i trzech nowych suplementów diety, które wprowadzamy na rynek europejski. Podczas tego seminarium chcemy również pogratulować tym z naszych dystrybutorów, którzy są pierwszymi laureatami nowego programu wsparcia sprzedaży. Program ten jest szansą na uzyskanie dodatkowych nagród w wysokości 20 tysięcy dolarów. Myślę, że jest o co powalczyć w tym biznesie.

Maciej Maciejewski: Jak to się stało, że wyszliście poza rynek chiński?

Bai Ping: To bardzo naturalne, że firma z tak ogromnym potencjałem, jaką jest TIENS, pragnie dynamicznie powiększać swoje obroty także poprzez wejście na inne rynki. Podczas niemal 20 lat istnienia, TIENS rozszerzył swoją biznesową działalność na ponad 190 krajów. W skali globalnej daje to obroty niemal 5 miliardów dolarów.

Bai Ping, Prezydent Grupy TIENS

Maciej Maciejewski: Do kogo kierujecie swoje produkty?

Bai Ping: Myślę, że w naszej bogatej ofercie każdy może znaleźć coś dla siebie. TIENS to suplementy diety, ale i kosmetyki, urządzenia, które mogą przydać się w każdym domu, chemia gospodarcza. Wśród szerokiej gamy naszych produktów są zarówno te kierowane dla dzieci, jak i osób starszych, dla ludzi aktywnie żyjących i tych, którzy chcą zadbać o swoją sylwetkę, czy też dla osób preferujących zdrowy tryb życia. Odwołujemy się do tradycji naturalnej medycyny chińskiej czerpiąc z jej bogatej wiedzy, zwłaszcza z jej głównym przesłaniem „zapobiegać a nie leczyć”, ale sięgamy równocześnie do najnowszych osiągnięć biotechnologii.

Maciej Maciejewski: Czy harmonia między tradycją a nowoczesnością jest właśnie receptą na sukces?

Bai Ping: Moim zdaniem tak. Zmienił się styl życia, tempo, dieta, środowisko, które nas otacza, to wszystko wpływa na nasze samopoczucie. Sama tradycja już nie wystarczy. Dzięki nowoczesnemu Centrum Badawczemu w naszym Międzynarodowym Parku Zdrowia i Innowacji Grupy TIENS możemy tworzyć suplementy jeszcze lepiej dopasowane do dzisiejszych potrzeb człowieka. Współczesna nauka i jej nowe możliwości są znakomitym dopełnieniem 5000 lat praktyki naturalnej medycyny chińskiej.

Maciej Maciejewski: W przypadku firmy MLM ważne są produkty ale i model biznesowy. Jak wygląda model biznesowy TIENS? Czy łatwo w tej firmie odnieść sukces?

Bai Ping: W naszej firmie niezwykłą wagę przywiązujemy do słowa „zaufanie”. Cały model biznesowy TIENS opiera się na zaufaniu. Po pierwsze to zaufanie do produktów. Te, oferowane przez TIENS – jak już wspomniałam – bazują na 5000 lat chińskiej medycyny naturalnej, ale i osiągnieciach najnowszej nauki. Trudno o lepsze referencje. Po drugie – to wzajemne zaufanie. Dystrybutorów do firmy i firmy do dystrybutorów. Wyjaśnię to na przykładzie czegoś, co pewnie zrozumieją tylko ludzie działający w branży MLM. W biznesie TIENS raz uzyskany poziom upustu czy bonusa zawsze będzie już taki sam lub wyższy. To odróżnia nas od innych firm sprzedaży bezpośredniej, w których co miesiąc konsultant czy dystrybutor może mieć inny – także niższy – procent upustu/bonusa w zależności od swoich wyników sprzedaży.

Maciej Maciejewski: Czym firma TIENS różni się od innych tego typu projektów działających w Chinach i na świecie?

Bai Ping: Zapraszam do Chin, aby mógł pan zobaczyć różnicę (śmiech). Czy widział pan firmę MLM, dla której tak prawdziwie istotne są działania charytatywne i prospołeczne? Przytoczę tylko jeden z licznych przykładów – w tym roku wmurowany został kamień węgielny pod budowę uniwersytetu. To przedsięwzięcie w całości będzie sfinansowane przez Grupę TIENS. Czy widział pan taki kompleks produkcyjno-biurowo-hotelarski w innej firmie z naszej branży? Projekt Międzynarodowego Parku Zdrowia i Innowacji to inwestycja o wartości niemal 2 miliardów euro. Wszystko, co nas wyróżnia jest pokłosiem niebywałej kariery lidera i założyciela naszej firmy – Prezydenta Li JinYuana, który w ciagu tak krótkiego okresu czasu zbudował globalną firmę MLM z silnym, prospołecznym rysem. Nic dziwnego, iż motto firmy to:

„Serve society by restoring health to mankind”.

Maciej Maciejewski: Wiem, że angażuje się pani osobiście w działalność charytatywną. Mogłaby pani przybliżyć ten temat?

Bai Ping: Kultura biznesu w Chinach oparta jest na dzieleniu się sukcesem z lokalnymi społecznościami. Hasłem firmy jest „together we share” i to podejście staramy się propagować wśród pracowników i dystrybutorów TIENS na całym świecie. Są to zarówno projekty inwestycyjne jak np. Uniwersytet TIENS, o którym już wspomniałam, jak też powtarzające się już od wielu lat akcje zbierania datków dla osób znajdujących się w potrzebie pod hasłem „TIEN Love Day”. W sumie TIENS przeznaczył na działania charytatywne ponad 245 milionów dolarów. Nie wyobrażam sobie, abym mogła stać z boku. Dzięki temu wiem, jak wiele jest potrzebujących naszego wsparcia i jak wiele dobrego takie działania firm mogą uczynić w otaczającej nasz rzeczywistości. Nie sztuka jest osiągnąć sukces, trzeba umieć się nim podzielić. W różny sposób.

Maciej Maciejewski: Czym rynek europejski różni się od chińskiego? Gdzie trudniej o sukces? Czy europejscy i chińscy klienci mają takie same preferencje?

Bai Ping: Na rynku europejskim jest więcej osób, które są zainteresowane konkretnym produktem oferowanym przez firmy MLM niż samym „business opportunity”. Dlatego tak wielką rolę przywiązujemy w TIENS do promocji naszego planu marketingowego oraz dodatkowych programów wsparcia networku, które mają wesprzeć rozwój biznesu. Przykładem są projekty „Super Star” i Lucky Star”. Pierwszy z nich zakłada, że dystrybutorzy za utrzymanie obrotów oraz osiągnięcie nowych kwalifikacji mogą uzyskać nagrody do 20 000 USD. W tym drugim programie jest do wygrania aż 120 wycieczek do Chin o wartości 2000 USD każda oraz 1200 voucherów na podróże o wartości 500 USD każdy. Myślę, że te programy spodobają się naszym europejskim dystrybutorom i mogą przyciągnąć nowe osoby do biznesu TIENS.

Maciej Maciejewski: Czy model marketingu sieciowego w Chinach jest popularny?

Bai Ping: Coraz bardziej. Wielu Chińczyków uważa to za jeden z najbardziej przystępnych sposobów na karierę. Mam nadzieję, że tak samo myślicie w Europie.

Maciej Maciejewski: Jak wyobraża sobie pani TIENS za dwadzieścia, trzydzieści lat?

Bai Ping: Uważam, że możliwość uzyskania dodatkowych dochodów będzie interesująca dla ludzi także za 20 czy 30 lat. Myślę, że warto się o tym przekonać osobiście.

Maciej Maciejewski: Dziękuję za rozmowę.

Źródło: Maciej Maciejewski, "Network Magazyn"

Informacje zamieszczone na tej stronie internetowej służą jedynie do celów informacyjnych. W przypadku konkretnych schorzeń skonsultuj się z lekarzem.